Mam już parę kilometrów w nogach wiec to powinien być normalny szlak jak każdy inny... A jednak...Co poszło nie tak? Praktycznie wszystko. Zaczęło się od złego rozplanowania noclegów. Jeżeli na oficjalnej stronie podają długość poszczególnych odcinków i gdzie przenocować to nie trzeba myśleć że się wie lepiej. Ominąłem 2 Schroniska, bo wydawało mi się że będą za krótkie te 2 odcinki (około 10 i 15 km). Jak przyjechałem do Port de Pollenca około 15:00. Mialem do zrobienia 7 km wiec poszedłem w drugą stronę i zrobilem pętlę. Wyszło z tego 22 km i w schronisku się zameldowałem po 22:00. Rano poszedlem do lidla na zakupy (a miały być dzień wcześniej) i straciłem 2 godziny. Wyruszyłem o 10:00 a przede mną 35 km. Ostatnie 2 godziny po ciemku z czołówką. Meta 22:30. Następne 2 dni obyły się bez niespodzianek ale bylo 30 i 36 kilometrów wiec około 12 godzin ciężkiego marszu i co za tym idzie za mało czasu na regenerację. Piąty dzień nie zapowiadał się źle bo by...
Jak już wiemy które buty kupić to teraz kiedy je kupić? Najlepiej wieczorem po ciężkim dniu kiedy stopy są zmęczone i spuchnięte. ŻELAZNA ZASADA nigdy się nie pytaj sprzedawcę o radę, bo to nie jest Twój przyjaciel. Jeżeli nie czujesz się pewnie, to weź ze sobą znajomego co ma pojęcie. ☕
Komentarze